wtorek, 28 kwietnia 2015

Książkowe podsumowanie kwietnia i plany na maj 2015

Koniec miesiąca zbliża się wielkimi krokami, więc czas na małe czytelnicze podsumowanie.

W kwietniu, podobnie jak i w maju przeczytałam 6 książek. Zaczęłam od kryminału w postaci "Pochłaniacza" Katarzyny Bondy, następnie był przeuroczy "Czik" Wolganga Herrndorfa, bardzo wzruszające"Służące" Kathryn Stockett, magiczne "Opowieści z miasta wdów" Jamesa Canona, dający do myślenia "Minimalizm po polsku" Anny Mularczyk - Meyer, a przysłowiową wisienką na torcie okazał się "Kolor purpury" Alice Walker.



Każda z tych książek była szalenie ciekawa i z przyjemnością napiszę o nich coś więcej, jednak najlepszą pozycją, bez dwóch zdań, okazał się "Kolor purpury" i tę książkę wybrałam jako Książkę Miesiąca, a więc od niej zacznę recenzowanie powyższego stosiku.


Jeśli chodzi o bloga, to w tym miesiącu ukazało się 11 wpisów:

- 3 wpisy z serii 'Podlinkowani', gdzie polecam inne blogi/recenzje (#1 Podlinkowani, #2 Podlinkowani, #3 Podlinkowani).
- post w którym zachęcałam do udziału w 20. edycji Portu Literackiego we Wrocławiu
- wpis o najciekawszych, moim zdaniem, premierach kwietniowych
- zaproszenie do organizowanego przeze mnie rozdania z okazji Międzynarodowego Dnia Książki

Tak więc działo się dużo. Jednak, to co zawsze cieszy mnie najbardziej, to wasze przemiłe słowa i komentarze w wiadomościach prywatnych, tutaj czy na facebooku oraz kolejne polubienia. Dziękuję, że ze mną jesteście i mam nadzieję, że nadal będziemy się razem świetnie bawić!

Co do planów na maj, to w chwili obecnej są one dość ogólne. Po pierwsze będę trzymała kciuki, aby artykuł, który napisałam dla polonijnego magazynu Moje Miasto spotkał się z ciepłym odbiorem (oczywiście opublikuję go również tutaj), po drugie chciałabym zacząć ten miesąc od recenzenckiej książki od Wydawnictwa Znak i podzielenia się z Wami wrażeniami zarówno po niej, jak i po książkach o których wspominałam wyżej,  a na koniec mam w planie rozkoszowanie się licznymi lekturami, które czekają na mój odbiór u rodziców. Przy okazji ostrzegam, że majowe stosisko będzie ogromne! Nie dość, że skorzystałam z kilku promocji, to jeszcze licytowałam na allegro, a ponad to wiem, że otrzymam kilka książkowych prezentów i przywiozę też kilka książek z biblioteczki w domu rodzinnym. Tak więc będzie co pokazywać i czytać :)

Tymczasem serdecznie Was pozdrawiam i do usłyszenia!

Magota

1 komentarz:

  1. Bardzo ciekawy i produktywny miesiąc! Już cieszę się na Twoje kolejne wpisy i kolejne owocne współprace! :)
    Uściski
    Dominika

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas!