środa, 15 lipca 2015

"Serialista" David Gordon

Czy istnieje coś przyjemniejszego od czytania książki w której głównym bohaterem jest pisarz, a wątek kryminalny jest ściśle powiązany z jego pracą?

Harry Bloch jest pisarzem jakich wielu. Marzy mu się wielka kariera, jednak swoje ambicje musi odłożyć na bok i zająć się pisaniem podrzędnych czytadeł, dzięki którym jest w stanie opłacić podstawowe rachunki. Pod różnymi pseudonimami tworzy powieści o wampirach, opowiadania erotyczne, a nawet pornograficzne since - fiction, jednak ciągle czuje niedosyt. Marzy mu się powieść przez duże P, a przede wszystkim taka książka, pod którą bez wstydu mógłby się podpisać prawdziwym imieniem i nazwiskiem. I taka okazja niespodziewanie się pojawia, jednak jest pewien haczyk. Zleceniodawcą jest Darian Clay, seryjny morderca, skazany na karę śmierci. Chcąc urozmaicić sobie czas, który pozostał mu do wykonania wyroku, proponuje on Blochowi pewien układ. Harry musi się spotkać z (psycho)fankami mordercy i na podstawie rozmów z nimi oraz listów, które te wysyłały do więzienia, napisać kilka erotycznych opowiadań, a w zamian otrzyma on wyłączne prawo do opublikowania zeznań Dariana, który do tej pory milczał na temat swoich przewinień. Harry ostatecznie przyjmuje propozycję, jednak kiedy jego rozmówczynie nagle zaczynają ginąć w ten sam sposób co poprzednie ofiary Claya, a on sam staje się głównym podejrzanym, układ ten nabiera zupełnie innego znaczenia...

"Serialista"to książkowy debiut Gordona. Mocny, soczysty i z pewnością udany. Nie jest to typowy kryminał, gdzie już na pierwszej stronie pojawia się zbrodnia, a sprytny pan policjant/ detektyw rozwiązuje ją w przeciągu doby. Nie, Gordon wprowadza nas w tę historię stopniowo, a przy tym balansuje na granicy gatunku, przeplatając wątek kryminalny z thrillerem i powieścią obyczajową, doprawiając całość szczyptą sarkazmu i czarnego humoru.


Sama fabuła książki wydaje się z początku dość schematyczna (seryjny morderca) i nieco przerysowana (okaleczone do granic możliwości zwłoki), jednak szybko się przekonujemy, że to tylko pozory, a raczej dobrze przemyślana prowokacja. Za serią brutalnych mordów kryje się znacznie więcej, jak choćby kwestia podwójnej moralności niektórych bohaterów czy też dyskusyjna kara śmierci na którą zostaje skazany Clay. Wszystko to łączy się w szalenie ciekawą całość i sprawia, że nie jesteśmy w stanie się od tej książki oderwać, tym bardziej, że im bliżej końca, tym bardziej wątki te się zazębiają, a my jesteśmy coraz mniej pewni tego, którym tropem należy podążać.


Jeżeli chodzi o głównego bohatera, to wydaje mi się, że Bloch jest w pewnym sensie alter ego samego autora. Z posłowia wynika, że Gordon także parał się różnymi zawodami, zanim wydał wymarzoną książkę, a przemycane tu i ówdzie luźne uwagi odnośnie kondyncji współczesnej literatury, wskazują na to, iż temat ten jest mu bardzo bliski. Uwagi te są z resztą bardzo celne i stanowią świetne uzupełnienie książki. Wprowadzenie takiego, a innego bohatera jest niewątpliwie udanym zabiegiem i stanowi pewien powiew świeżości. Zamiast skomplikowanych technik kryminalnych mamy tu mniej lub bardziej udane próby rozwikłania zagadki przez całkowitego amatora, którmu do tego nie brakuje poczucia humoru i autoironii. Naprawdę miła odmiana!

Mimo raczej ciężkiej tematyki, jaką są brutalne zabójstwa młodych kobiet, "Serialista" jest książką lekką w odbiorze. Gordon doskonale wie jak zainteresować czytelnika i na całe szczęście nie sili się na powielanie schematów. Szuka własnej drogi i pół żartem, pół serio tworzy historię, która z jednej strony wciąga jako kryminał, a z drugiej skłania do refleksji, bo jest niejako odzwierciedleniem  czasów w jakich przyszło nam żyć - pędu za sławą, chęcią wyróżnienia się z tłumu, coraz większym społecznym przyzwoleniem na epatowanie nagością i wulgarnością oraz zadowalaniem się medialno - czytelniczą papką, serwowaną nam codziennie w środkach masowego przekazu.

Moim zdaniem jest to książka oryginalna, ciekawa i warta uwagi, jednak muszę w tym miejscu zaznaczyć, że z pewnością nie jest ona przeznaczona dla czytelników bardzo młodych czy też tych co bardziej wrażliwych, bo zbrodnia tutaj jest brutalna, trup ściele się gęsto, a i nie brakuje tematów powiązanych z seksem. Jeśli jednak lubicie wyzwania, znudziły Wam się grzeczne opowiastki i szukacie mocnej, wakacyjnej lektury, to z pewnością nie rozczarujecie się "Serialistą".


Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Poradnia K



1 komentarz:

  1. Coś czuję że to moje klimaty, chyba dam szansę tej książce ;)

    Zapraszam do siebie :)
    http://poczytajmycos.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas!