poniedziałek, 7 września 2015

Wrześniowo

 Witam i odrazu uprzedzam, że dziś będzie nieco więcej zdjęć, niż zwykle :)

W związku z tym, że nie wszyscy, którzy tu zaglądają, śledzą mnie na facebooku, zacznę może od małego wyjaśnienia dlaczego nie było mnie tu tyle czasu. Rzecz bardzo prosta. Urlop :) I to nie tylko ten od dnia codziennego, ale również od książek oraz internetu. Stąd cisza na blogu, ale za to czas bardzo intensywnie wykorzystany na wypocznek, spotkania z najbliższymi i po prostu dobrą zabawę! 

W tym roku działo się wyjątkowo dużo. Mieliśmy sporo wyjazdów i przemiłych wizyt, a że pogoda była wprost wymarzona, to udało nam się całkiem sporo pozwiedzać - w Polsce postawiliśmy na Mazury, w Niemczech pokazywaliśmy gościom Bawarię.



Książkowo, jak już wspominałam, niewiele się działo. Coś tam oczywiście podczytywałam na plaży, ale nie wiem czy uzbierało się tego choćby 20 stron :) W każdym razie przywiozłam ze sobą kilka książek, choć w  tym roku było wyjątkowo skromnie, jeśli chodzi o zakupy. Stwierdziłam, że nie ma sensu szaleć, skoro i tak na bieżąco otrzymuję nowości od wydawnictw, z obecnych bestsellerów mało co do mnie przemawia, a i moje osobiste półki uginają się już od książek, które bardzo chcę przeczytać. Tym sposobem zamieszkało u mnie tylko 12 nowych tytułów :)


Od góry:
"Idealne miejsce do życia" Marcin Szmel - recenzencka od wydawnictwa Papierowy Motyl
"Lekkie jak kamień, jasne jak mrok" Barbara Maria Deja - recenzencka od wydawnictwa Papierowy Motyl
"Moje pierwsze Imago" Anna Purowska - recenzencka od wydawnictwa Papierowy Motyl
"Placebo" Eliza Chojnacka - recenzencka od wydawnictwa Papierowy Motyl
"Muzyka i emocje" Malcolm Budd - recenzencka od wydawnictwa słowo/obraz/terytoria
"Matki sławnych ludzi" Ruth Midgley - zakup własny z czystej ciekawości 
"Lekcje pana Kuki" Radek Knapp - prezent od Taty
"Dzika droga" Cheryl Strayed - urodzinowy prezent od przyjaciela
"Fortuna i namiętności" Małgorzata Gutowska - Adamczyk - podebrane mamie
"Mój przyjaciel najemnik" James Brabazon - od Taty na fali moich zachwytów "Bractwem Bang Bang"
"Sokół i jaskółka" Boris Akunin - zakup własny, bo uwielbiam retro krminały, a tego pisarza szczególnie cenię
"Sekrety notatnika" Eve Haas - wygrana w fotograficznym konkursie Świata Książki

A na koniec coś, o czym wspominałam już ostatnio na facebooku, czyli kilka drobiazgów od najbliższych, które będą mi teraz towarzyszyły podczas czytania i przypominały o tych wszystkich miłych chwilach, które wspólnie spędziliśmy tego lata  •♥•



Przepiękne notatniki i szalenie klimatyczne zakładki od męża, ukochana ceramika z Bolesławca od rodziców oraz czarujące sowie klimaty od dwóch kobiet, które znają mnie jak nikt inny - kubek od przyjaciółki Oli, koc od Mamy. Uwielbiam takie drobiazgi i z każdego z nich cieszę się jak dziecko! :)



Myślę, że teraz mogę śmiało powiedzieć, że jestem dobrze przygotowana na nadchodzącą jesień! A Wy? :)

4 komentarze:

  1. Piękne są te prezenty! Aż zazdraszczam, zwłaszcza tej przecudnej ceramiki bolesławieckiej. A z Twojego stosiku znam "Lekcje Pana Kuki", dobra to lektura na jesień, przy kubku dobrej herbaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, Mag - ja już się chyba starzeję, bo od jakiegoś czasu naprawdę zwracam uwagę na to co i z czego piję podczas czytania... Kiedyś było mi to zupełnie obojętne, a teraz lubię mieć odpowiedni klimat i te wszystkie małe rytułały :)

      Usuń
  2. Jak zwykle piękne zdjęcia i sporo atrakcji u Ciebie! Komplet z Bolesławca - cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Domi! JEdnak do Twoich zdjęć i atrakcji jeszcze mi baaaardzo daleko :) Uściski!

      Usuń

Dziękuję za poświęcony mi czas!