czwartek, 26 listopada 2015

"Moje pierwsze imago" Anna Purowska

Imago
1. «ostatecznie ukształtowana postać owada»
2. «w psychoanalizie: wyobrażenie określonej osoby, wytworzone we wczesnym dzieciństwie»*

"Moje pierwsze imago" jest pozycją dla mnie wyjątkową. Po raz pierwszy czytałam książkę autora, a raczej autorki, którą znam, ale nie w sensie wywiadów czy spotkań autorskich, ale prywatnie i to z czasów, kiedy mnie nie śniło się jeszcze o pisaniu bloga, a Ani o wydawaniu książek. 


Zarówno zdjęcie, jak i opis pochodzą ze strony
lubimyczytac.pl

"Anna, dwudziestoparoletnia niepoprawna romantyczka, ma za sobą nieudany związek z młodszym mężczyzną. Kolejne rozstanie oraz ciężka praca sprawiają, że czuje się zmęczona i rozczarowana życiem. Dlatego wraz ze swoją najlepszą przyjaciółką wyrusza na wymarzone wakacje do słonecznej Chorwacji. Pomimo złamanego serca bohaterka postanawia zapomnieć o problemach i w pełni skorzystać z uroków tego pięknego kraju. Dziewczyny spędzają beztrosko czas, zwiedzając zabytki i degustując miejscowe trunki. Wkrótce poznają Darka, który szczególnie interesuje się Anną. Ona jednak musi odpowiedzieć sobie na pytanie, czy jest gotowa na kolejną miłosną przygodę…"


"Moje pierwsze imago" jest książką bardzo klimatyczną i kobiecą, którą pochłania się na raz. Czytając ją, mamy wrażenie, że czytamy o sobie, o naszych koleżankach czy przyjaciółkach, bo która z nas nie miała kiedyś złamanego serca, chwil zwątpienia i pragnienia by choć na chwilę od tego wszystkiego uciec? Ani się to udaje, a podczas swojej podróży do wymarzonej Chorwacji odkrywa siebie na nowo.

I to jest kolejny plus tej książki. Razem z autorką udajemy się na kilkudniowe wakacje, a że Ania pięknie opisuje tę podróż, mamy wrażenie, że jesteśmy tam razem z nią. Ja akurat nigdy w Chorwacji nie byłam, więc z wielką przyjemnością czytałam o tych wszystkich malowniczych miasteczkach, pięknych zabytkach i słonecznej plaży.

Jednak ta podróż, to dla naszej bohaterki znacznie więcej niż tylko wycieczka. Jest to także podróż w głąb samej siebie i analiza tego jaką dziewczyną była ona przed wyjazdem, a jaką chciałaby być w przyszłości. Ania snuje tu wspomnienia, analizuje dawne związki i nabiera przekonania, że  na pewne sytuacje nie chce, a nawet nie może już sobie pozwolić. Jednak co ważne, mimo tych słodko - gorzkich refleksji, nie traci nadziei na odnalezienie swojego szczęścia i z nadzieją patrzy w przyszłość.

Reasumując, książka Ani jest bardzo przyjemną lekturą, choć wydaje mi się, że skierowaną raczej do młodszych, aniżeli starszych czytelniczek. Z pewnością nada się ona na wakacyjną lekturę, ale myślę, że będzie również miłą odskocznią, kiedy zasiądziemy do niej przy pysznej herbatce podczas jesienno - zimowej szarugi. Wiem co mówię, bo sama czytałam ją zarówno latem, jak i teraz ;)

Aniu, z całego serca gratuluję Ci tej jakże ważnej, bo pierwszej książki i mocno zaciskam kciuki za wszystkie kolejne, bo że takie będą, nie wątpię :) Powodzenia!

Natomiast Wydawnictwu Papierowy Motyl serdecznie dziękuję za udostępnienie tego tytułu.











http://sjp.pwn.pl/szukaj/Imago.html


2 komentarze:

  1. Nieszczególnie przepadam za takimi książkami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie przychodzi falami - albo uprę się na literaturę faktu, albo na fantastykę czy kryminały, albo na obyczajówki i tak sobie co jakiś czas zmieniam gatunki, bo na dłuższą metę ciężko mi wytrwać przy jednym :)

      Usuń

Dziękuję za poświęcony mi czas!