sobota, 2 stycznia 2016

Podsumowanie roku 2015

Z pierwszego podsumowania minionego roku dowiedzieliście się już, że udało mi się przeczytać 66 książek, ale obiecałam także, że za kilka dni napiszę tytuły tych najlepszych i najgorszych. Tak więc dziś, zapraszam Was na takie właśnie zestawienie, a oprócz tego dorzucę kilka słów o ulubieńcach muzycznych, a także wydarzeniach, które w 2015 roku wywarły na mnie największe wrażenie.

Na pierwszy ogień idą książki, które najbardziej przypadły mi do gustu.


Powieść obyczajowa: "Służące" Kathryn Stockett
Sensacja/kryminał/thriller: "Ostre przedmioty" Gillian Flynn
Fantastyka: "Ostatnie życzenie" Andrzeja Sapkowskiego
Debiut literacki: "Idealne miejsce do życia" Marcin Szmel
Klasyka literatury" "Kolor purpury" Alice Walker
Literatura faktu: "Listy niezapomniane" Shaun Usher  

Jeśli chodzi o książki najsłabsze, to na całe szczęście nie ma ich zbyt wiele. Owszem, było trochę przeciętniaków, ale takie, które naprawdę mnie rozczarowały, były tylko dwie:


"Tajemnica pani Ming" Erica- Emmanuela Schmitta
"Dzika droga" Cheryl Strayed

Muzycznie trwałam przy swoich ulubieńcach, bo niestety mało która nowość mnie zachwyciła. 


Niezmiennie słuchaliśmy winyli, a najczęściej odtwarzanymi płytami były: AC/DC, Joe Cocker i Pink Floydzi. W aucie królował Kult i Kazik, w domu za to katowałam męża Stanisławą Celińską i Edem Sheeranem :D. Natomiast jeśli chodzi o muzykę na ekranie, to nie zliczę nawet ile razy leciał "Tribute to Queen", a więc koncert poświęcony Freddiemu Mercuremu, w którym to udział wzięły największe gwiazdy rocka. Absolutnie genialne i podejrzewam, że w roku obecnym nadal będzie to mój faworyt.

Wydarzenia. Pięknych chwil było w tym roku wiele, jednak na pierwszy plan wysuwają się 3 z nich: niezapomniany wypad do Londynu, fantastyczny koncert AC/DC oraz spotkanie z wyjątkowym autorem, Umberto Eco.


Tak więc tyle się u mnie działo, a ja ze swojej strony jeszcze dodam, że miniony rok był dla mnie łaskawy i zaliczam go do bardzo udanych! Mam wielką nadzieję, że wasz również taki był  i trzymam kciuki, aby 2016 okazał się dla nas wszystkich czasem pięknym, zaczytanym i pełnym dobrych emocji!

4 komentarze:

  1. No to super rok miałaś
    Ed to nie katowanie to raj ^^
    Pozdrawiam, pozeram-ksiazki-jak-ciasteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Spotkania z Umberto Eco zazdroszczę bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Służące" znam jako film, ale książkę również przeczytam. Już czeka na mnie na półce. "Wiedźmina" uwielbiam. "Listy niezapomniane" rozpoczęłam, ale od początku wiedziałam, że to cudowna książka. "Kolor purpury" także widziałam ekranizaję z Whoopie Goldberg i chętnie przeczytałabym książkę. :)
    Rok, jak widzę, należał do udanych. :) Oby 2016 był równie dobry. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wstyd się przyznać, ale albo wybieram całkowicie inne książki niż Ty, albo mam aż tak duże zaległości czytelnicze :c A może to i to! *załamuje ręce* No nic, trzeba nadrabiać, jak najszybciej! :D

    Pozdrawiam serdecznie,
    Mona Te [Blog]

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas!