poniedziałek, 31 października 2016

Wigilia Wszystkich Świętych (Halloween) - inspiracje literackie

Wigilia Wszystkich Świętych, to zwyczaj odnoszący się do Święta Wszystkich Zmarłych, który przypada na 31.10, czyli na dziś. Najhuczniej świętowany jest on w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Kanadzie, a do Polski przywędrował dopiero w okolicy lat dziewięćdziesiątych. Tak naprawdę nie stoi za nim żadna większa ideologia i daleko mu do naszych Dziadów, ale ze względu na to, że dzień ten ma charakter zabawowy, grono jego zwolenników z każdym rokiem rośnie, zwłaszcza wśród dzieci.

Głównymi symbolami tego wydarzenia (bo świętem chyba jednak tego nazwać  nie można) są duchy, czaszki, czarownice i wampiry, więc pokusiłam się dziś o małe zestawienie książek w których one występują i które w moimi odczuciu idealnie wpasowują się w haloweenowy klimat. Oto moje TOP 5:

1. Polski klasyk, jakiego nie znacie, czyli Julian Tuwim i jego "Czary i czarty polskie oraz wypisy czarnoksięskie i czarna msza.


Czary i czarty polskie są dziełem bibliofila, zamiłowanego w poznawaniu dziejów kultury, a jej kuriozów i osobliwości specjalnie. Nie ostry umysł naukowca, lecz żyłka zbieracza, kolekcjonera, amatora białych kruków, magazynów starożytności, gabinetów figur woskowych, antykwarni, wszystkiego, co rzadkie, dziwne, tajemnicze, a przez to niepokojące i kuszące – ta żyłka była bodźcem ku wydaniu tej niesamowitej książki.
Z dość obszernej literatury dzieł dotyczących czarów powypisywał autor miejsca najciekawsze – i napisał przedmowę, ilustrującą dzieje czarownic i zabobonu w Polsce, same zaś Wypisy czarnoksięskie są próbą antologii polskiej literatury magicznej i zawierają przedruki z dzieł arcyrzadkich, stanowiących najczęściej białe kruki, a przez to szerszemu ogółowi bądź wcale, bądź bliżej nie znanych. Książka ta, której cechą zasadniczą jest brak tzw. metody naukowej w opracowaniu, jest zbiorem faktów i obrazów z historii czarnoksięstwa w Polsce. 
 
2. Klasyk zagraniczny do którego można wracać bez końca, czyli Edgar Allan Poe i jego "Opowieści niesamowite"


Opowieści niesamowite to zbiór opowiadań, które od ponad stu lat niezmiennie zachwycają i intrygują czytelnika. Pisarz w doskonały sposób zbudował w nich atmosferę grozy i tajemniczości, łącząc romantyczny obraz świata z realistycznym opisem szczegółów. Bohaterowie przeżywają zdarzenia na granicy snu i jawy. W opowiadaniach pojawiają się wątki okultystyczne, a także ciekawie połączone elementy fantastyki i groteski...

3. Klasyka wampiryzmu, czyli Anne Rice i jej kultowy już "Wywiad z wampirem"


Louis de Pointe du Lac, arystokrata z Luizjany, opowiada dziennikarzowi o swojej podróży przez życie i nieśmiertelność. Zmieniony w wampira przez ponurego Lestata, wiedzie egzystencję, której nie rozumie i do końca nie akceptuje. Jedyną jego towarzyszką jest Claudia - ukochana kobieta zaklęta w ciele dziecka. Łączy ich chęć poznania podobnych sobie istot i zajadła nienawiść do własnego stwórcy - Lestata. Nasyciwszy się zemstą, Louis i Claudia wyruszają na wyprawę do Europy, by znaleźć swoje miejsce i odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Spotkany w Paryżu Armand wprowadza ich w społeczność wampirów. Wydana w 1976 roku pierwsza część "Kronik wampirów" to bestsellerowy debiut Anne Rice, który legł u podstaw jej kariery.


4. Klasyka horroru i jak dla mnie najlepsza książka Stephena Kinga, czyli  "Cmętarz zwierząt"


Zazwyczaj przeprowadzka to początek nowego życia, ale dla rodziny Creedów stała się początkiem ich końca. Mistrz horroru Stephen King zaprasza czytelników na wycieczkę do piekła i z powrotem!

Na świecie istnieją dobre i złe miejsca. Nowy dom rodziny Creedów w Ludlow był niewątpliwie dobrym miejscem - przytulną, przyjazną wiejską przystanią po zgiełku i chaosie Chicago. Cudowne otoczenie Nowej Anglii, łąki, las; idealna siedziba dla młodego lekarza, jego żony, dwójki dzieci i kota. Wspaniała praca, mili sąsiedzi - i droga, po której nieustannie przetaczają się ciężarówki. Droga i miejsce za domem, w lesie, pełne wzniesionych dziecięcymi rękami nagrobków, z napisem na bramie: CMĘTARZ ZWIEŻĄT (cóż, nie wszystkie dzieci znają dobrze ortografię...).

Ci, którzy nie znają przeszłości, zwykle ją powtarzają... i nie chcą słuchać ostrzeżeń.

5. Postmodernistyczny gotyk autorki od lat typowanej do Nobla, czyli Joyce Carol Otes i "Przeklęci"


Pierwsze lata XX stulecia. Princeton w stanie New Jersey - siedziba renomowanego uniwersytetu, dystyngowane miasteczko dla dystyngowanych ludzi, a jednak coś mrocznego i niebezpiecznego czyha na jego obrzeżach, coś, co demoralizuje i zaraża jego mieszkańców niczym jadowity wirus. W snach najzacniejszych obywateli pojawiają się wampiry i upiory, a na rodziny tworzące elitę Princetonu spada potężna klątwa. Z kolei w lasach graniczących z miasteczkiem znienacka rodzi się bujny i straszliwy podziemny świat.

 Tak właśnie przedstawiają się moje typy. Macie może swoje, które byście polecili?


3 komentarze:

  1. Może nawet skuszę się na jedną z tych książek :) Zapowiadają się ciekawie ^-^

    Zapraszam do mnie na post o Wszystkich Świętych:
    YOZIZIRA.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Cmętarz zwierząt to też dla mnie klasyka horroru. Najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie chcę marudzić, ale Samhain jest tradycją, która ma dobre 2000 lat, a to z niego wypączkował Haloween. Choć ten w sam sobie jest raczej świecką zabawą.

    A do Poego dorzucam Bierce'a, tak na dokładkę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas!